Ona kochała go, tak jak on ją.
Codziennie mówił jej ,,jesteś tą jedyną."
Ona mu wierzyła, bo kto by nie uwierzył?
Pewnego dnia miała się z nim spotkać.
Zobaczyła go i podeszła.
Powiedział jej coś w stylu ,,Przepraszam wolę inną" i odszedł.
Ona zrozpaczona do domu pobiegła. Zamknęła się w pokoju i chyba litr łez wylała. Wyjęła swoją przyjaciółkę i kilka cięć wykonała.
Następnego dnia go spotkała.
Szczęśliwego z dziewczyną idącego. Kolejny łzy, kolejne okaleczenia.
Pewnego dnia na łąkę pobiegła.
Miejsce to dla niej bardzo było ważne, bo tu jej miłość z Niallem się zaczęła.
Zobaczyła go z tą dziewczyną.
Mówił jej ,,Tylko ciebie kocham, ty jesteś tą jedyną"
Ona krzyknęła ,,nienawidzę cię, draniu" i ,,przyjaciółką" na żyłę najechała. Jeden sprawny ruch i na ziemie opadła.
Wokół niej pełno krwi.
On zobaczył to i podbiegł do niej.
Zatamować krwotok jej chciał, lecz ona rękę mu wyrwała chodź jedną nogą w niebie już siedziała.
On wiedząc, że nic nie może zrobić czekał na to czego nie chciał widzieć.
Po chwili serce jej przestało bić.
On zapłakany wziął jej żyletkę.
Nie myśląc nad tym co może się stać, wziął jej żyletkę i jednym ruchem przeciął sobie żyłę.
Gdy zobaczył pełno krwi krzyknął
,,kocham cię"
Potem zaczęło kręcić mu się w głowie.
Odszedł z wielkim bólem i zarazem szczęściem, że znów z nią szczęśliwy będzie.
**********************************************
Przepraszam, że taki krótki, ale przynajmniej jakiś imagin wstawiłam :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz