Imagin mojej przyjaciółki Zuzy :-D
--------------------------------------------
Czekałam na to cały rok, ale na moje szczęście szybko zleciało ;-) Właśnie leciałam samolotem z moją przyjaciółką Leną do Londynu. To było nasze największe marzenie, a nie przypuszczałam, że to spełni się tak szybko. Kątem oka zauważyłam, że Lena uśmiecha się do telefonu, cóż napewno pisze ze swoim chłopakiem Mattem. Nie ufałam mu, to muszę przyznać. Byłam strasznie zmęczona, więc poszłam spać.
*Po dwóch godzinach*
*perspektywa Leny*
Próbowałam obudzić Zuzę, ponieważ już wylądowałyśmy, ale nie było to łatwe. Na szczęście miałam na nią pewien sposób tyczący naszego ulubionego zespołu, więc postanowiłam ją obudzić tak:
-Zuza! Patrz One Direction!
-Co?! Gdzie?!-obudziła się ze ,,skutkiem natychmiastowym", spadając z fotela. Nie mogłam się nie roześmiać.
-Haha, nigdzie wstawaj wysiadamy!
-You are DEAD...
-Dobra, dobra, choć dalej.
-Już!
*Perspektywa Nialla*
-Ale to jest takie trudne!-powiedziałam po trzech godzinach szukania ,,Najlepszej Directionerki"-ich jest za dużo!-dodałem.
-Fanek nigdy za wiele-zaśmiał się Louis.
-I co wybraliście jakąś?-zapytał Hazza wchodząc do studia i podając nam zdjęcia pewnych dwóch dziewczyn, powiedział-Ja wybrałem te dwie.
Spojrzałem na zdjęcie i zobaczyłem piękną brunetkę oraz blondynkę.
-Dlaczego akurat one?-zapytałem.
-Nie znasz ich?! Przecież to Lena i Zuza z Youtuba! Lena nagrywa bity, a Zuza do nich rapuje!-powiedział puszczając nam z telefonu jedną piosenkę, taaa... szkoda, że po polsku...
-Jak wam idzie?-odezwał się nasz menadżer Paul.
-Tak jednogłośnie wygrywają te dwie-odpowiedział Zayn i podał mu fotografie dwóch dziewczyn, gdy spojrzał na zdjęcie, oczy mu się rozszerzyły i wyciągając telefon z kieszeni powiedział.
-Zapomniałem -po czym szybko wybrał numer i włączył głośnik,
*rozmowa*
-Halo?
-No cześć Zuza. Co tam słychać?
-Wuja?
-Nie, święty Mikołaj... no pewnie, że ja! To takie dziwne, że dzwonię?
-No, trochę...
-Co słychać w Gnieźnie?
-Szczerze? Nie wiem, bo obecnie jestem z Leną w Londynie.
-Co?! Dlaczego nie zadzwoniłaś?! Gdzie mieszkacie?
-W hotelu.
-Podaj adres zabieram was do siebie!
-Rovers 72.
-Zaraz będę.
-Co to miało być?-odezwałem się, gdy skończył rozmowę.
-Zuza to moja siostrzenica. A teraz zbierać się jedziemy po nie!
*perspektywa Zuzy*
Czekałyśmy pod hotelem, jak idiotki i siedziałyśmy na walizkach. Ale wreszcie się doczekałyśmy i mój wuja podjechał swoja ,,limuzyną?'' No tak w końcu był menadżerem nie jednego już zespołu. Wyszedł z samochodu i wkładając nasze walizki do bagażnika kazał wejść do samochodu. Gdy tylko otworzyłam drzwi od limuzyny oniemiałam, bo zobaczyłam moich idoli.
-Zapraszamy!-krzyknął Hazza, jednocześnie wciągając do samochodu. Podczas jazdy Zayn zapytał się mi.
-Co tam słychać?-
-Obecnie? Jadę jedną LIMUZYNĄ z moimi idolami, a u ciebie?-odpowiedziałam na co wszyscy się zaśmiali.
-Zapomnielibyśmy o najważniejszym! Wygrałyście nasz konkurs na ,, Najlepszą Directionerkę''-powiedział nagle Niall.
-Obie?
-Tak-odpowiedzieli chórem.
-Aaaaaa!-zaczęłyśmy piszczeć i skakać po samochodzie.
-Znaczy... dziękujemy-odpowiedziałam z powagą.
-Proszę, nie mieliśmy innego wyjścia, byłyście najlepsze!-
Tak rozmawiając o naszym rapie dojechaliśmy do domu.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Komentujcie! Imagin mojej przyjaciółki. mam nadzieję że się spodobał!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz